www.inpersona.pl

Mój nowy blog o reklamach
OREKLAMACH.BLOX.PL

Blog > Komentarze do wpisu

Zwykła babka - taka drożdżowa :)

 

Babka drożdżowa

Urodziny męża. Musi być ciasto drożdżowe. Tym razem najprostsze z możliwych, dodatkowo wyrobione przez maszynę, bo główną urodzinową atrakcją było oglądanie dwu pierwszych odcinków pierwszego sezonu "Przystanku Alaska", i nie pozostało wiele czasu na działania kuchenne.

Doktor Fleischman siedział jeszcze w samolocie, gdy w mojej kuchni rósł sobie zaczyn z:

- 3 dag drożdży,

- 5 dag cukru,

- 15 dag mąki,

- 250 ml letniego mleka,

po kwadransie zaczyn powędrował do maszyny, do której dołożyłam jeszcze:

- 10 dag cukru,

- 2 jajka,

- 2 żółtka,

- 45 dag maki,

pod koniec wyrabiania dodałam jeszcze:

- 5 dag stopionego masła

- 5 dag skórki pomarańczowej

- 10 dag rodzynek

(Część uwagi musiałam poświęcić doktorowi, który zdał sobie już sprawę, że jest w sytuacji bez wyjścia i  musi spędzić na Alasce cztery lata.)

i przełożyłam ciasto do formy wysmarowanej masłem i posypanej mąką. Rosło 20  minut, piekło się godzinę temperaturze 180 stopni. Potem zostało polukrowane - lukier został utarty z ośmiu łyżeczek cukru pudru i odrobiny wrzątku i posypane cukrem pudrem.

Koniec drugiego odcinka, doktor Fleischman, prawie całkiem pogodzony z losem, prysznicem i temperaturą wody w jeziorze przekonał nawet lokalnego szamana do udania się do Anchorage do szpitala. Ciasto gotowe!

 

pieska

Babka drożdżowa

wtorek, 24 stycznia 2012, kuchnia.psakuby

Polecane wpisy

Komentarze
2012/02/26 16:52:49
Kiedykolwiek tu wejdę zawsze ta babka robi mi smaku.
-
2012/02/27 14:57:48
Zgrany duet kucharki i fotografa :o) Też lubię to zdjęcie :o)
-
2012/03/05 18:20:36
Czym wyrabiałaś ciasto?
-
2012/03/06 09:25:52
Ciasto było wyrabiane w maszynie do chleba. Akt lenistwa :o)