|
|
sobota, 28 stycznia 2012
Zupa marchewkowa z imbirem
80 dag marchwi ziemniak cebula łodyga selera naciowego dwie łyżeczki tartego imbiru szczypta gałki muszkatołowej sól pieprz szklanka mleka
wtorek, 24 stycznia 2012
Zwykła babka - taka drożdżowa :)
Urodziny męża. Musi być ciasto drożdżowe. Tym razem najprostsze z możliwych, dodatkowo wyrobione przez maszynę, bo główną urodzinową atrakcją było oglądanie dwu pierwszych odcinków pierwszego sezonu "Przystanku Alaska", i nie pozostało wiele czasu na działania kuchenne. Doktor Fleischman siedział jeszcze w samolocie, gdy w mojej kuchni rósł sobie zaczyn z: - 3 dag drożdży, - 5 dag cukru, - 15 dag mąki, - 250 ml letniego mleka, po kwadransie zaczyn powędrował do maszyny, do której dołożyłam jeszcze: - 10 dag cukru, - 2 jajka, - 2 żółtka, - 45 dag maki, pod koniec wyrabiania dodałam jeszcze: - 5 dag stopionego masła - 5 dag skórki pomarańczowej - 10 dag rodzynek (Część uwagi musiałam poświęcić doktorowi, który zdał sobie już sprawę, że jest w sytuacji bez wyjścia i musi spędzić na Alasce cztery lata.) i przełożyłam ciasto do formy wysmarowanej masłem i posypanej mąką. Rosło 20 minut, piekło się godzinę temperaturze 180 stopni. Potem zostało polukrowane - lukier został utarty z ośmiu łyżeczek cukru pudru i odrobiny wrzątku i posypane cukrem pudrem. Koniec drugiego odcinka, doktor Fleischman, prawie całkiem pogodzony z losem, prysznicem i temperaturą wody w jeziorze przekonał nawet lokalnego szamana do udania się do Anchorage do szpitala. Ciasto gotowe!
pieska
poniedziałek, 23 stycznia 2012
Chleb pszenny razowy
Ludzie! Pieczcie chleb w domu, to naprawdę nie jest trudne! Opracowywanie własnej receptury na chleb w sam raz smaczny i w sam raz zdrowy bardzo mnie cieszy, bo efekty są znakomite. Kolejna wariacja na temat "Chleba białego pszennego", tylko stopniowo zamieniam zwykłą mąkę pszenną na razową. Teraz jest pół na pół i tak chyba jest najlepiej. - 5 dag nakarmionego zakwasu, - 20 dag mąki pszennej razowej, - 130 ml wody, zamieszać i zostawić na noc w ciepłym miejscu, przykryte ściereczką lub torebką foliową. Następnego dnia wymieszać: - 20 dag mąki pszennej razowej, - 40 dag mąki pszennej - 350 ml wody; i zostawiam na pół godziny Potem dodać: - zaczyn, - łyżkę soli; i wyrobić chwilę. Odstawić na kilka minut i wyrabiać znów, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Potem trzeba je przełożyć do miski wysmarowanej tłuszczem i zostawić na godzinę przykryte. Po godzinie trzeba je odgazować, czyli przełożyć na blat oprószony mąką, rozciągnąć w prostokąt, złożyć jak kopertę i znów odstawić na godzinę. Potem można już uformować bochenek i ułożyć chleb w koszyku wyłożonym serwetką posypaną mąką, gładką stroną do dołu, żeby wyrósł. Rośnie mniej więcej cztery godziny. Gdy już urośnie, można nagrzać piekarnik do mniej więcej 240 stopni, wyrzucić chleb z koszyka na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i posypaną otrębami. Naciąć ostrym nożem, nie naciskając. Piec 20 minut, obniżyć temperaturę do 180 stopni, piec przez kolejne 40 minut. Następnego dnia nadal smakowity, nie kruszy się i systematycznie znika :o) pieska
sobota, 21 stycznia 2012
Foccacia z mozzarellą i oliwkami
Ciepły, pachnący chlebek do obiadu. Czyli do sałatki :o) - 210 ml wody, - łyżka oliwy, - 40 dag mąki pszennej, - łyżeczka soli, - łyżeczka cukru, - 2 dag drożdży, - 15 dag startej mozzarelli, - czarne oliwki, - rozmaryn; Zagnieść ciasto z mąki, wody, drożdży, oliwy, soli i cukru. Utoczyć kulę, rozpłaszczyć , posypać mozzarellą ponownie zagnieść. Przełożyć do wysmarowanej oliwą dużej tortownicy i zostawić do wyrośnięcia na około 20 - 25 minut, najlepiej przykryte folią. W wyrośniętym cieście zrobić palcem otwory i włożyć w nie oliwki. Jeszcze raz odstawić do wyrośnięcia - tym razem na 15 minut. Piec w 200 st. , ok. 40 minut.
pieska
poniedziałek, 16 stycznia 2012
Chleb pszenny na zaczynie z mąki razowej
To prawie niemożliwe, ale rodzina stwierdziła, że to jeszcze lepszy chleb niż poprzedni, ze dwa wpisy do tyłu, czyli "chleb biały pszenny". Różni się od niego tym, że zamiast zwykłej mąki pszennej do zaczynu użyłam mąki pszennej razowej i odrobinę więcej wody.
poniedziałek, 02 stycznia 2012
Muffiny bakaliowe
Proste ciasteczka, nadal w klimacie świąt, bo smakują jak keks :o) Składniki suche: - 30 dag mąki, - łyżeczka proszku do pieczenia, - pół łyżeczki sody, - 8 dag cukru, - skórka otarta z połowy cytryny.
Mokre: - 2 jajka, - 10 dag mleka, - 5 dag oleju, - sok wyciśnięty z połowy cytryny.
A oprócz tego: - 5 dag siekanych migdałów, - 5 dag pokrojonych suszonych moreli, - 5 dag rodzynek, - 5 dag skórki pomarańczowej, 5 dag suszonych żurawin. Wymieszać mokre, wymieszać suche, posiekać bakalie, wymieszać suche z mokrymi i bakaliami, nałożyć do foremek, piec 30 minut w 200 stopniach. pieska
niedziela, 01 stycznia 2012
Chleb biały pszenny
Na Święta dostałam od męża mnóstwo prezentów, głównie książek. Mąż to osobnik podstępny, przebiegły i nieludzko sprytny. Słusznie wywnioskował, że jeśli niektóre z książek będą kulinarne, to ja na pewno coś nowego ugotuję lub upiekę. W książce Barbary Jakimowicz - Klein "Upiecz swój chleb" znalazłam prosty przepis na chleb, a skoro prosty, to w sam raz dla mnie. Rodzina zachwycona, twierdzi, że jest to najlepszy chleb, jaki kiedykolwiek zrobiłam i od teraz taki mam robić. No to robię :o) Najpierw kilkakrotnie podkarmiam zakwas, żeby był świeży i aktywny. Potem robię zaczyn, czyli mieszam: - 5 dag zakwasu, - 20 dag mąki pszennej 650, - 100 ml wody, i zostawiam na noc w ciepłym miejscu, przykryte ściereczką lub torebką foliową. Następnego dnia mieszam: - 60 dag mąki pszennej, - 300 ml wody; i zostawiam na pół godziny Potem dodaję: - zaczyn, - łyżkę soli; i wyrabiam chwilę. Odstawiam na kilka minut i wyrabiam znów, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Potem trzeba je przełożyć do miski wysmarowanej tłuszczem i zostawić na godzinę przykryte. Po godzinie trzeba je odgazować, czyli przełożyć na blat oprószony mąką, rozciągnąć w prostokąt, złożyć jak kopertę i znów odstawić na godzinę. Potem można już uformować bochenek i ułożyć chleb wygodnie w koszyku wyłożonym serwetką posypaną mąką, gładką stroną do dołu, żeby sobie wyrósł. Rośnie mniej więcej cztery godziny i nie wolno go poganiać, potrzebuje tego czasu! Gdy już urośnie, można nagrzać piekarnik do mniej więcej 240 stopni, wyrzucić chleb z koszyka na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i posypaną otrębami. Naciąć ostrym nożem, nie naciskając. Piec 20 minut, obniżyć temperaturę do 180 stopni, piec przez kolejne 30 - 40 minut. W książce Autorka proponuje łączne pieczenie przez 40 minut, jednak przed wyrastaniem dzieli ciasto na dwa bochenki. Mój jest duży (po upieczeniu waży 1,2 kg) i wolę go piec dłużej. Na zdjęciu widać, że jest piękny, prawda? I pyszny - o przylepkę toczy się prawdziwy bój! pieska
czwartek, 29 grudnia 2011
Zupa marchewkowa z curry
- 2 łyżki oleju słonecznikowego, - łyżka curry, - 50 dag marchwi, pokrojonej w plasterki, - duża cebula pokrojona jakkolwiek :o), - jabłko (nieduże), pokrojone jak cebula :o), - sól, - pieprz, - jogurt naturalny; Olej rozgrzać w garnku, dorzucić curry i lekko podsmażać przez mniej więcej 2 minuty. Dodać pokrojone warzywa, dokładnie wymieszać. Zalać wodą lub bulionem warzywnym i gotować przez mniej więcej 20 minut. Zmiksować, doprawić. Podawać z jogurtem.
niedziela, 18 grudnia 2011
Kruche ciasteczka z orzechami i migdałami
Przepis ze "Słodkiej Kuchni Polskiej", wytypowany przez Zofię jako ten najlepszy. Trzeba przyznać, że Zofia ma niezawodne wyczucie do przepisów :o) - 60 dag mąki, - 40 dag masła, - 20 dag cukru pudru, - trzy żółtka, - szczypta soli, - szklanka grubo posiekanych migdałów i orzechów, - w razie potrzeby 1 - 2 łyżki gęstej śmietany.
Wykonanie jest proste - masło siekamy z mąką, dodajemy cukier i sól i żółtka i zagniatamy ciasto jak najszybciej się da, żeby się nie ogrzało, bo zacznie się rozpływać. Jeśli ciągle się kruszy, można dodać śmietanę. Zagniecione ciasto wkładamy na godzinę do lodówki, wtedy można niedbale posiekać orzechy i migdały (lub tylko orzechy i tylko migdały :o), spokojnie napić się kawy, poszukać wałka i foremek do wcinania ciasteczek. Schłodzone ciasto dzielimy na kilka części, rozwałkowujemy nie grubiej niż na pół centymetra, układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i posypujemy orzechami i migdałami. Pieczemy w temperaturze 200 stopni około piętnastu minut, aż się lekko zrumienią. W szczelnie zamkniętym słoju można je przechować przez kilka tygodni, ale raczej nie będą stały tak długo. Znakomicie smakują z kawą :o) pies
sobota, 03 grudnia 2011
Piernik świąteczny
"Piernik z orzechami" z "Kuchni Polskiej", pachnący miodem. - 500 g mąki, - 250 g miodu, - 150 g masła, - 180 g cukru, - 4 jajka, - 1 żółtko, - 3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia, - 80 ml mleka, - 2 łyżki przyprawy do piernika, - 150 g siekanych orzechów włoskich, - 30 g skórki pomarańczowej, - 50 g rodzynek;
Bardzo miło wspominam pieczenie tego piernika... Jeśli chodzi o pieczenie czegokolwiek, to najbardziej udaje się u Zofii. Tak było i tym razem. Zofia zabrała się za robienie karmelu - wsypała do rondelka dwie łyżki cukru i podgrzewała, aż rozpuścił się i zbrązowiał. Potem dodała dwie łyżki wody, i mieszała, aby karmel się rozpuścił. (I wtedy przyszedł kurier. przyniósł długo oczekiwaną sukienkę Zofii, więc nastąpił kompletny mętlik, bo w piecyku był keks, który nie chciał się upiec, ja niezłomnie trwałam przy wstępie do piernika, Zofia zaś ganiała po całym mieszkaniu, powiewając częściami garderoby, które niezwłocznie należało dopasować do sukienki by uzyskać oszałamiający zestaw, w którym planowała wystąpić następnego dnia w pracy.) Karmel się rozpuścił. Dodałam do niego miód, masło i mieszając poczekałam, aż się zagotuje. Zofia pobiegła z nimi na balkon, prawie nie patrząc na lustro w drzwiach szafy) Żółtka ubiłam z cukrem, (zostawiając dwie łyżki tegoż cukru). Zostały potem połączone z mieszanką karmelu z miodem i masłem, Zofia natomiast, nie mogąc się zdecydować czy lepsze będą buty ze sprzączką czy te gładkie, po mistrzowsku ubiła pianę z białek z tym cukrem, co go wcześniej w tym celu zostawiłam i dodała je do żółtek, miodu i reszty. Wspólnymi siłami wymieszałyśmy mąkę z proszkiem do pieczenia, połączyłyśmy z masą, dodałyśmy orzechy, skórkę pomarańczową i rodzynki. W przepisie nic nie było na temat wykorzystania mleka, które wystąpiło w książce w spisie składników, więc dodałyśmy je na końcu. Ciasto zostało przełożone do wysokiej, długiej keksówki, piecze się minimum godzinę w temperaturze 180 stopni - trzeba sprawdzać patyczkiem. Piernik jak to piernik - zyskuje na smaku z czasem. A kreacja Zofii okazała się bardzo udana, chociaż z taką figurą to można założyć na siebie jutowy worek i wyglądać znakomicie :o) Nawet ten nieposłuszny keks w końcu się dopiekł... To był naprawdę udany wieczór! pieska
wtorek, 29 listopada 2011
Muffiny z serka waniliowego
Smakują sernikiem :) Mokre: - 400 g serka homogenizowanego o smaku waniliowym, - 2 jajka, - 5 dag oleju słonecznikowego, - 8 dag cukru, Suche: - 30 dag mąki, - łyżeczka proszku do pieczenia, - pół łyżeczki sody; Zmieszać mokre, zmieszać suche, zmieszać mokre z suchymi, ułożyć w papilotkach, najlepiej trochę większych niż zwykłe, bo ciasta jest sporo. Piec pół godziny, może chwilkę dłużej - muszą być rumiane.
pieska
poniedziałek, 28 listopada 2011
Placek drożdżowy
Tym razem ciasta musiało być dużo! - 1 kg mąki, - 250 ml mleka, - 4 jajka, - 2 żółtka, - 5 dag drożdży, - 25 - 30 dag cukru, - 12 dag masła, (stopionego), - szczypta soli, - 2 łyżki esencji waniliowej, - 10 dag rodzynek, - 10 dag skórki pomarańczowej; Wszystko jak zwykle - najpierw rozczyn z drożdży, dwóch łyżek cukru, dwóch łyżek mąki i leciutko podgrzanego mleka. Gdy wyrośnie, dodać jajka, żółtka, resztę cukru, sól, mąkę i esencję waniliową. No i trzeba wyrobić - jest z tym trochę pracy przy dużym cieście. W trakcie wyrabiania dla ułatwienia można po trochu dodawać stopione masło. Na koniec dodać skórkę pomarańczową i rodzynki przełożyć do dużej formy wysmarowanej masłem i posypanej mąką. Poczekać aż wyrośnie (około godziny) piec w temp. 180 stopni, też około godziny. Muffiny z czekoladą i wiśniami
Dziecko młodsze (on) chętnie robi różne rzeczy w kuchni. Dziecko większe (ona) do zajęć kuchennych podchodzi nieufnie jak kot. Ale zrobiła pyszne muffiny czekoladowe z wiśniami. suche: - 30 dag mąki, - 2 płaskie łyżki kakao, - łyżeczka proszku do pieczenia, - pół łyżeczki sody,
mokre: - 2 jajka, - 5 dag oleju, - 12 dag śmietany 18% (ale może być maślanka, jogurt lub kefir), - 10 dag cukru, a dodatkowo: - 5 dag grubo siekanej czekolady deserowej, - 25 dag mrożonych wiśni;
poniedziałek, 31 października 2011
Makaron z brokułami i łososiem
Nie jest to najpiękniej wyglądające danie. Ale za to było smaczne... - łyżka masła, - pół cebuli czosnkowej, - 4 ząbki czosnku, - 200 ml śmietany 18 %, - 100 g wędzonego łososia, - mały brokuł, - 200 g mrożonego groszku, - 1 opakowanie pełnoziarnistego makaronu spaghetti, - pieprz; Groszek najlepiej ugotować na parze - 10 minut, wtedy dorzucić brokuły podzielone na małe różyczki i gotować jeszcze siedem minut. Zgnieciony czosnek wrzucić do garnka i chwilę podsmażyć na maśle, dorzucić posiekaną cebulę, zeszklić (jakby cebula chciała się rumienić, można dolać trochę wody). Pokroić łososia, dodać do cebuli i chwilkę podsmażyć. Dodać śmietanę, zagotować, dodać groszek i brokuły. Jeśli sos jest za gęsty, można dolać trochę wody z gotującego się makaronu (można go wrzucić do wrzątku z solą i oliwą, gdy na patelnię z sosem wrzucimy cebulę i mamy właśnie wolną chwilę). Makaron odlać, wrzucić do sosu, wymieszać, dodać pieprzu. Tylko najgłodniejsi domagali się potem deseru...
niedziela, 30 października 2011
sobota, 29 października 2011
Ciasteczka z limetką
- 30 dag mąki, - 20 dag masła, - 10 dag cukru pudru, - 2 żółtka, - szczypta soli, - sok z połowy limetki, - skórka otarta z połowy limetki; Limetkę umyć bardzo starannie i wyparzyć. Pozostałe składniki (mąkę, posiekane masło, cukier, żółtka i sól) wrzucić do miski. Zetrzeć skórkę z połowy limetki, dopiero potem przekroić owoc i wycisnąć sok z otartej połówki. Ciasto, jak to zwykle na kruche, trzeba zagnieść jak najszybciej, żeby się nie zaczęło rozpływać. Potem zostawić na godzinę w lodówce. Gdy ciasto dobrze się schłodzi, trzeba je podzielić na porcje (to, czego nie wałkujemy czeka w lodówce) i rozwałkować grubość 3 - 4 mm, lekko podsypując mąką. Wyciąć ciasteczka, ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, piec około 15 minut, piekarnik 200 stopni. Mimo tego, że dodaje się tylko pół limetki, jest ona bardzo dobrze wyczuwalna w smaku. Ciasteczka są wyraźnie cytrusowe :) (Zdjęcie bardzo udane, nieprawdaż?) pieska
niedziela, 23 października 2011
Zupa z czerwonej papryki
A oto zupa, która wygląda jak pomidorowa, a jest zupą z czerwonej papryki. Nowy smak w naszym domu, a danie przy okazji ładnie pachnie i apetycznie wygląda. - 3 duże, czerwone papryki, - łyżka masła, - średnia cebula, - włoszczyzna, - śmietana 18 %, - sól, - pieprz, - makaron; Z włoszczyzny i 1,5 l wody ugotować wywar warzywny. Cebulę i paprykę pokroić i dusić na maśle przez mniej więcej 15 - 20 minut, aż będą miękkie. Paprykę z cebulą zmiksować, dodać wywar, śmietanę wymieszać z małą ilością gorącej zupy i też dodać, doprawić solą i pieprzem, podawać z makaronem. pieska
sobota, 17 września 2011
Pasta z soczewicy i warzyw
Jak dla mnie bomba. Mogę jeść na wszystkie posiłki z deserem łącznie :) Tradycyjnie, jak to w mojej kuchni, pasta jest bardzo prosta do przygotowania. Składniki: - dwie łyżki oleju słonecznikowego, - średnia cebula, - kawałek pora, - duża marchew, - 300 ml czerwonej soczewicy, - 4 łyżki płatków jęczmiennych (lub innych, ale błyskawicznych), - 600 ml wody (po prostu dwa razy tyle wody, ile bierzemy soczewicy), - sól, - pieprz, - łyżka masła; Wykonanie: Warzywa niedbale posiekać, chwilkę przesmażyć na rozgrzanym oleju, dosypać soczewicę, zalać wodą, gotować aż soczewica zacznie się rozpadnie, czyli jakieś 20 minut lub ciut dłużej. Dodać płatki, można pogotować jeszcze chwilę, posolić, dołożyć masło i pieprz i gdy trochę ostygnie - zmiksować. Wystarczy na całą górę kanapek :) Bardzo ekonomiczne smarowidło. pieska
poniedziałek, 29 sierpnia 2011
Sałatka z buraczków z fetą
- 4 średnie buraki, - opakowanie fety, - duże jabłko, - mała cebula czosnkowa, - 2 łyżki oleju, - 3 - 4 łyżki soku z cytryny, - pieprz; Buraki gotowały się przez pół godziny, zostały pokrojone w kostkę raczej drobną. Jabłko i cebula też pokrojona w niedużą kosteczkę, mażąca się nieco feta w grubszą :o) A pieprzu przyda się dużo! pieska |