| < Lipiec 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

www.inpersona.pl

Mój nowy blog o reklamach
OREKLAMACH.BLOX.PL

Coś na obiad lub kolację

wtorek, 06 maja 2014

Makaron ze szpinakiem

Tym razem to nie moje dzieło, lecz starszego dziecka. Dziecka już dorosłego :)

- 3 czerwone papryki,

- ciut chili,

- 3 łyżki oliwy,

- 4 ząbki czosnku,

- nieco rukoli, ewentualnie szpinak lub inne jadalne liście :),

- sól,

- pieprz,

- pełnoziarnisty makaron spaghetti - 1 opakowanie;

 

Danie najprostsze z prostych - czosnek przeciśnięty przez praskę został lekko podsmażony na oliwie, potem do czosnku została dorzucona wcześniej pokrojona papryka, wszystko razem podduszone, aż papryka zrobiła się miękka. (Gdy papryka się dusi, najlepiej zacząć gotować makaron). Potem paprykę i czosnek zostały zmiksowane i doprawione. Sos wystarczy wymieszać z makaronem, dorzucić nieco rukoli (na zdjęciu jest szpinak, ale rukola pasuje bardziej). Do sosu oprócz czosnku można też dodać cebulę.

wtorek, 22 kwietnia 2014

Ziemniaki zapiekane

 

Jako dodatek do drugiego dania lub po prostu do zjedzenia z sałatą, gdy się nie ma ochoty na gotowanie. Bo robi się samo :)

- ziemniaki, ok. kilograma,

- majeranek,

- tymianek,

- ostra papryka,

- mała cebula,

- oliwa,

- sól,

- pieprz;

Ziemniaki obieramy, myjemy, kroimy w talarki. Dodajemy oliwę i przyprawy, pieczemy około 30 - 40 minut.  Ziemianki powinny się lekko (lub bardziej) zrumienić. Temperatura: 150 - 175 stopni. U mnie jest to danie działkowe, bo na działce nie mam piekarnika, tylko podstępny kombiwar, który niektóre rzeczy usiłuje spalić na węgiel, inne zaś pozostawia surowymi. Udaje się też w nim przyrządzić dania posiadające obie te cechy jednocześnie:) Wobec ziemniaków okazał się być łaskawy. Ale za to wywala korki :)

środa, 01 sierpnia 2012

Jak określiło Dziecko Starsze - tak jakby pesto, ale zupełnie niekanoniczne, mamo. Dowcipne dziecko :)

- duży pęczek zielonej pietruszki

- 50 ml oliwy

- 100 g ziaren słonecznika

- 3 duże ząbki czosnku

- pół łyżeczki soli

Makaron się gotował.

Słonecznik lekko podrumienił się na suchej patelni, po czym został przesypany do miseczki, żeby ostygnąć. W tym czasie pietruszka posiekała się drobno, czosnek przecisnął się przez praskę. Powyższe rzeczy zmiksowały się z oliwą i solą. Uzyskana gęsta, zielona paćka wymieszała się z gorącym makaronem pachnąc na całe mieszkanie ;)

Jak widać wszystko zrobiło się samo!

niedziela, 27 maja 2012

 

Makaron ze szpinakiem, pomidorami i fetą

 

Danie z serii błyskawicznych, najbardziej ulubionych przez wszystkich głodnych.

Potrzebujemy:

- 50 dag świeżego szpinaku

- puszkę pomidorów

- opakowanie sera typu feta

- 4 ząbków czosnku

- 3 łyżek oliwy

- pieprzu

- 1 opakowania makaronu penne

 

Szpinak myjemy starannie i pozbawiamy ogonków.

Gotujemy makaron tak, jak gotuje się makaron :)

I gdy się gotuje:

Do dużego garnka wlewamy oliwę, gdy się rozgrzeje dodajemy posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek i po chwili, zanim się zrumieni dorzucamy pomidory, które muszą się nieco poddusić i odparować. Fetę pokrojoną byle jak w grubą kostkę wrzucamy do pomidorów i mieszamy aż się roztopi, wtedy do gara idzie szpinak, starannie wypłukany i pozbawiony ogonków. Mieszamy całość. Po chwili, gdy szpinak zrobi się wiotki, ale nie ugotowany, wrzucamy właśnie ugotowany makaron, mieszamy, dodajemy pieprzu mnóstwo lub mniej, pożeramy z entuzjazmem :)

 

poniedziałek, 26 marca 2012

Tabuleh

Dużo zieleniny (nawet tej czerwonej)

- kuskus - 250g,

- 3 łyżki oliwy,

- świeży ogórek,

- czerwona papryka,

- czerwona cebula,

- 3 ząbki czosnku,

- pęczek zielonej pietruszki,

- płaska łyżeczka soli,

- sok z połowy cytryny,

Kuskus trzeba zalać wrzątkiem (500 ml), dodać sól i oliwę. Gdy po kilku minutach będzie gotowy, rozdrobnić widelcem. Paprykę, ogórek, czosnek, cebulę i pietruszkę drobno posiekać, dodać sok z cytryny, wymieszać z kuskusem. Zostawić, aż się "przegryzie". Oczywiście oprócz pietruszki w tabuleh powinna się znaleźć mięta, ewentualnie kolendra, ale kolendry nie lubię, a mięta dopiero urośnie, o ile przetrwała na balkonie te mrozy, co nas nawiedziły zimą :)

czwartek, 22 marca 2012

Babka ziemniaczana

 

- kilogram ziemniaków,

- dwie duże cebule,

- 4 ząbki czosnku,

- 2 jajka,

- 2 łyżki mąki pszennej,

- sól,

- pieprz,

- olej,

- majeranek.

Danie w gruncie rzeczy proste w przygotowaniu, nie lubię tylko tarcia ziemniaków, ze względu na niezrozumiałą skłonność do ucierania palców :o) Tym razem udało się bez strat.

Ziemniaki zostały obrane, utarte i odsączone, wymieszane z mąką, jajkami, majerankiem, pieprzem i solą.  Jedną cebulę wrzuciłam do masy surową (po posiekaniu oczywiście) druga została najpierw podsmażona na odrobinie oleju. Czosnek też, po przeciśnięciu przez praskę.

Po wymieszaniu masa została przełożona do naczynia żaroodpornego wysmarowanego grubo masłem i upieczona - około godziny, 200 stopni. Dziecko wegetariańskie zmiotło babkę z powierzchni stołu bardzo szybko. Dla urozmaicenia pożerało ją z ciecierzycą w pomidorach, następnym razem zrobimy jakiś sos grzybowy, może boczniaki w śmietanie?

pies

poniedziałek, 19 marca 2012

Sałatka Mikołaja

Dziecko głodne to dziecko twórcze i poszukujące. Poszukujące jedzenia w szafkach kuchennych, zamrażarkach i lodówce, w pojemnikach na przyprawy też.

 

 Oto co znalazło dziecko:

- makaron (tak z pół paczki),

- nieco brokułów,

- puszkę groszku,

- puszkę kukurydzy,

- pół paczki zielonej, mrożonej fasolki,

- majonez,

- pieprz,

- bazylię.

Tato dziecka pomógł tylko przy odlewaniu makaronu i brokułów. A głodna mama, która tego dnia wróciła późno, zastała na kuchennym blacie Naprawdę Dużą Michę Sałatki. Takie samodzielne dziecko to skarb!

środa, 14 marca 2012

Naleśniki

 

 Nie wiem jak to możliwe, ale choć robię naleśniki od zawsze, nie umiałabym podać przepisu i proporcji, według których je robię. Wczoraj postanowiłam wreszcie sprawdzić, ile czego tam jest. Oto mój przepis:

- 2 jajka,

- 300 ml mleka,

- 900 ml wody,

- 2 łyżki oleju,

- 500 g mąki pszennej,

- szczypta soli.

Jajka rozmieszać z mlekiem, dodać część wody, olej, mąkę, sól, rozmieszać gęste ciasto tak, żeby nie było grudek, dodać resztę wody. Odstawić na kilka (naście) minut. Smażyć na gorącej patelni - na porządnej, teflonowej nie trzeba już dodawać tłuszczu. Moją, wysłużoną, trzeba co kilka naleśników spryskać olejem. Używam takiego sprytnego rozpylacza :o)

sobota, 10 marca 2012

Makaron z tym co zostaje z pizzy

 

Bardzo podobnym daniem podzieliła się ze mną w pracy moja Szefowa :o) Pochodziło z małej pizzerii nieopodal i było po prostu super! Omawiałam potem to jedzonko z uświadomionymi kulinarnie koleżankami, mówię, że kapary, pomidory, papryka, dużo różnych składników i wreszcie któraś z Pań przytomnie stwierdza: no tak, wszystko co im zostało z pizzy...

Żeby porządnie nakarmić pięć osób wzięłam:

- pół czerwonej papryki

- jeden świeży pomidor

- 10 połówek suszonych pomidorów

- dużą garść zielonych oliwek

- dużą garść czarnych oliwek

- trzy duże pieczarki

- trzy łyżki kaparów

- 4 łyżki oliwy

- 4 ząbki czosnku

- opakowanie 500g makaronu spaghetti

wtorek, 28 lutego 2012

Soczewica w pomidorach

Z serii: danie w pół godziny :o)

- 40 dag zielonej soczewicy,

- duża cebula,

- duża marchew,

- puszka pomidorów,

- 3 łyżki koncentratu pomidorowego,

- 2 - 3 łyżki oleju,

- łyżeczka majeranku,

- sól (ciut mniej niż łyżeczka),

- pieprz,

- listek laurowy.

Szybko i łatwo - posiekać cebulę, zeszklić na oleju, dorzucić utartą marchew, chwilę poddusić, dodać soczewicę i dwa razy tyle wody, ile było soczewicy (40 dag to taki naprawdę duży kubek, czyli wody kubki dwa), majeranek, listek  i sól. Gotować przez mniej więcej dwadzieścia - dwadzieścia pięć minut, aż soczewica będzie miękka, ale nie będzie się rozpadać. Dodać rozgniecione pomidory z puszki, koncentrat pomidorowy i pieprz.

 

 

 

niedziela, 26 lutego 2012

Makaron z suszonymi pomidorami

Danie, które można przygotować resztką sił, w skrajnym niewyspaniu po imprezie.

Potrzebujemy:

- opakowanie 500 g makaronu,

- słoik (około 300g) suszonych pomidorów w oleju,

- 4 ząbki czosnku,

- pieprz,

- sera ciut,

(plus jedno kumate dziecko).

 

Gotujemy wodę na makaron, ewakuując się z kuchni, bo szum czajnika nasila ból głowy :o) Grzeczne dziecko zaganiamy, by osączyło pomidory z oleju, pokroiło je na paski i oskubało czosnek, tylko cicho!  Makaron gotujemy w osolonej wodzie z dodatkiem oleju od pomidorów, czosnek przeciśnięty przez praskę lekko podsmażamy, dorzucamy do niego pomidory, ugotowany już makaron, posypujemy pieprzem, odrobiną sera (tu Grana Padano) i już.

 

niedziela, 05 lutego 2012

Sałatka z cykorii

- dwie cykorie,

- garść rodzynek,

- garść orzechów włoskich,

- duże jabłko,

- 10 dag sera pleśniowego,

- 5 - 6 kawałków suszonych pomidorów

- 2 łyżki soku z cytryny,

- 2 łyżki oliwy,

- sól, pieprz.

 

Cykorie pokroić w paseczki, niezbyt drobne, rodzynki zalać wrzątkiem i namoczyć,  osączyć na sitku, jabłko pokroić w grubą kostkę, skropić połową cytryny, ser pokroić w grube plasterki i pokruszyć., suszone pomidory też pokroić w paski  Dorzucić orzechy. Drugą łyżkę cytryny zmieszać z oliwą, doprawić solą i pieprzem. Moment i gotowe!

pieska

poniedziałek, 28 listopada 2011
poniedziałek, 31 października 2011

Makaron z brokułami i łososiem

Nie jest to najpiękniej wyglądające danie. Ale za to było smaczne...

- łyżka masła,

- pół cebuli czosnkowej,

- 4 ząbki czosnku,

- 200 ml śmietany 18 %,

- 100 g wędzonego łososia,

- mały brokuł,

- 200 g mrożonego groszku,

- 1 opakowanie pełnoziarnistego makaronu spaghetti,

- pieprz;

Groszek najlepiej ugotować na parze - 10 minut, wtedy dorzucić brokuły podzielone na małe różyczki i gotować jeszcze siedem minut.

Zgnieciony czosnek wrzucić do garnka i chwilę podsmażyć na maśle, dorzucić posiekaną cebulę, zeszklić (jakby cebula chciała się rumienić, można dolać trochę wody). Pokroić łososia, dodać do cebuli i chwilkę podsmażyć. Dodać śmietanę, zagotować, dodać groszek i brokuły. Jeśli sos jest za gęsty, można dolać trochę wody z gotującego się makaronu (można go wrzucić do wrzątku z solą i oliwą, gdy na patelnię z sosem wrzucimy cebulę i mamy właśnie wolną chwilę). Makaron odlać, wrzucić do sosu, wymieszać, dodać pieprzu. Tylko najgłodniejsi domagali się potem deseru...

niedziela, 02 stycznia 2011
poniedziałek, 13 grudnia 2010

Makaron z brokułami i łososiem

Kolejne danie z gatunku "błyskawicznych"

2 łyżki oliwy

3 ząbki czosnku

cebula

opakowanie mascarpone lub śmietany min. 18 %

brokuły

makaron

sól

pieprz

niedziela, 24 października 2010

Sałatka z brokułami i kukurydzą

duży brokuł,

4 pomidory,

puszka kukurydzy,

i sos: trzy łyżki majonezu,

trzy łyżki jogurtu naturalnego,

trzy ząbki czosnku,

sól,

pięć łyżek słonecznika.

Sałatka z zieloną fasolką

Powstała całkiem znienacka, gdy z braku czasu zawaliła się koncepcja bardziej skomplikowanej kolacji :o)

opakowanie mrożonej zielonej fasolki

puszka kukurydzy

średnia czerwona cebula

jabłko, raczej słodkie

4 jajka na twardo

Wystarczy ugotować jajka i fasolkę, wszystko co trzeba pokroić w kostkę, dodać majonezu, pieprzu i dać się wszystkiemu razem nieco "przegryźć".

majonez i pieprz

piątek, 10 września 2010

Fasolka i pomidory

Kolacja dla prawdziwych leniwców:

- fasolka szparagowa ugotowana i pokrojona na kawałki (2 - 3 cm),

- dojrzałe pomidory pokrojone w grubą kostkę,

- winegret,

i na to wszystko zmielony pieprz.

niedziela, 11 lipca 2010

Sałata z czarnymi oliwkami

Jak każda inna sałata :o) Zielenina i winegret. Po prostu nic innego nie da się jeść poczas takiego upału!

niedziela, 13 czerwca 2010
wtorek, 01 czerwca 2010

Sałatka grecka

Same dobre rzeczy są w takiej sałatce. I najeść się można po uszy :o)

- duży ogórek,

- 3 duże pomidory,

- 25 dag sera sałatkowego (bardzo przyzwoity z Lidla, bo się nie maże, nie kruszy i nie jest przesadnie słony),

- 10 dag zielonych oliwek,

- 10 dag czarnych oliwek,

- mała czerwona cebula,

Sos:

- 6 łyżek oliwy,

- 2 łyżki soku z cytryny,

- sól, pieprz.

Pomidory, ser i ogórek kroimy w grubą kostkę (w wielu przepisach wyraźnie się zaznacza, że ogórek ma być nieobrany, ale ja wolę obrać go ze skóry).  Cebulę w piórka. Oliwek nie kroimy w nic :o))) Sos mieszamy, dodajemy do sałatki i wołamy rodzinę na kolację :o)

niedziela, 21 marca 2010

Makaron z łososiem i serkiem mascarpone

Danie z gatunku najbardziej ulubionych, co znaczy - najszybszych :o) Wyjmujemy z szafki makaron i stwierdzamy, że nie jest to odpowiedni makaron, bo świderki do sosów niekoniecznie są używane. Z powodu braku innego makaronu decydujemy się na świderki :o)  Wrzucamy więc owe świderki do wrzątku z solą i oliwą i wykorzystujemy efektywanie czas, gdy się gotują, czyli:

- kroimy drobno dwadzieścia dag wędzonego łososia,

- podsmażamy go chwilkę na łyżce oliwy, na dużej patelni,

- dorzucamy do patelni jedno opakowanie serka mascarpone i gdy się rozpuści,

- sok wyciśnięty z jednej cytryny,

- potem dużo świeżo mielonego pieprzu,

- dużo posiekanego koperku (ja nie mogłam tego zrobić, bo starsze dziecko omija koperek szerokim łukiem, więc pozostało posypanie na własnym talerzu).

Wszystkie wyżej wymienione czynności zajmują mniej wiecej pięć minut, więc odlewamy makaron, wrzucamy go na patelnię z sosem, mieszamy i zastanawiamy się, czy istnieje jakieś danie obiadowe, które można zrobić szybciej? Bo coś mi się wydaje, że nie...

pieska

niedziela, 14 marca 2010

Kluski leniwe

Wydawałoby się, że pisanie o tym, jak się robi leniwe pierogi nie ma większego sensu. Ale odkąd przekonałam się, że dla co najmniej dwóch spośród moich przyjaciółek jest to tajemniczy i skomplikowany proces wiem, że opis może się komuś przydać :o))

Kluski robi się bardzo szybko, więc najlepiej zacząć od nastawienia wody w dużym garnku. Wodę trzeba posolić i dodać do niej troszkę oleju.

Potem potrzebny jest:

- biały ser (miałam trzy opakowania po 285 g),

- dwa jajka,

- mąka (30 dag),

- szczypta soli.

Ser trzeba ugnieść - ja używam do tego tłuczka do ziemniaków, dorzucić jajka, szczyptę soli i tyle mąki, żeby całość dała się zlepić i formować, ale nie za dużo, bo nam wyjdą kluski gumowe, czego wolelibysmy uniknąć :o). Gdy mamy juz zgrabną kulę, dzielimy ją na trzy części i z każdej formujemy wałeczek na blacie wysypanym mąką. Wałeczek spłaszczamy, tępą stroną noża robimy na nim cudną kratkę przy czym wałeczek spłaszcza się jeszcze bardziej a przyszłe kluski zostają udekorowane. Kroimy wałeczek ukośnie, aby przyszłe kluski stały się kluskami aktualnymi i wrzucamy je do wrzątku. Mieszamy bardzo delikatnie i czekamy aż wypłyną, po czym gotujemy jeszcze dwie minuty. Wyławiamy, pożeramy z masłem i cukrem, albo z jogurtem i cukrem, albo z czym tam kto chce. I z cukrem :o))

Tak samo postępujemy z pozostałymi częściami ciasta/wałeczkami/kluskami.

Kluskami z powyższej ilości składników da się nakarmić cztery dość głodne osoby.

pieska

niedziela, 07 marca 2010

Kotleciki z kaszy gryczanej

Dobry sposób na wykorzystanie kaszy, która zostanie i nie wiadomo, co z nią zrobić.

- 25 dag ugotowanej kaszy gryczanej,

- 15 dag miękkego białego sera,

- nieduży por posiekany i podduszony na

- 1 łyżce oleju,

- 2 jajka (surowe),

- sól, pieprz.

wszystkie składniki mieszamy w misce, zręcznie formujemy nieduże kotleciki, obtaczamy je w bułce tartej i smażymy na mocno rozgrzanym oleju przewracając uważnie, bo mogą nie są bardzo zwarte. Za to są bardzo smaczne :o) Jemy z surówką. Z podanych składników wyszło 10 kotlecików.

 

 
1 , 2