| < Maj 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Kuchnia x 2

Kuchnia x 2 - blog o gotowaniu i pieczeniu rzeczy prostych i pysznych

www.inpersona.pl

Coś na obiad lub kolację

środa, 09 maja 2018

ryz_z_warzywami_stir_and_fry_2

Błyskawiczne danie zrobione na woku

Zachciało nam się "stir & fry". Nam, to znaczy kucharkom, bo mężczyźni byli co najmniej sceptycznie do tego nastawieni. Ale zmienili zdanie, kiedy już zapachniało w kuchni podczas przygotowania potrawy.

Podstawą każdego dania z woka jest sos "stir & fry". Oczywiście przepisów na niego jest bez liku, tak jak i przepisów na danie z woka - można do niego wrzucić dosłownie wszystko. Nasza wersja jest z kalafiorem, marchewką, nerkowcami i kiełkami.

Przygotuj składniki:

Sos Stir & Fry
  • 3 łyżki octu ryżowego
  • 3 łyżki sosu sojowego ciemnego
  • 10 łyżek wywaru warzywnego lub bulionu
  • 1 łyżka miodu
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 mały kawałek imbiru - świeżo obrany i utarty
Danie główne:
  • 4 torebki ryżu jaśminowego (po 1 na osobę)
  • mały kalafior
  • 4 średnie marchewki
  • duża garść nerkowców
  • duża garść kiełków (specjalny mix do stir & fry lub kiełki fasoli mung)
  • mała garść posiekanej natki pietruszki

I tu uczciwie musimy powiedzieć, że mimo, iż przygotowanie samego dania jest błyskawiczne, to o robieniu go należy pomyśleć parę godzin wcześniej. Bo najpierw robimy sos, a następnie warzywa w nim lekko marynujemy. Dopiero później przechodzimy do właściwego gotowania.

Jak zrobić sos Stir & Fry?

Bardzo prosto: czosnek obieramy i przeciskamy przez praskę, imbir obieramy i ucieramy na drobnej tarce. W dużym kubku lub słoiku mieszamy ocet ryżowy, sos sojowy, miód i wywar. Dodajemy czosnek i imbir i wszystko mieszamy. Tak przygotowanego sosu użyjemy do lekkiego zamarynowania warzyw. Najlepiej zrobić to na minimum 3-4 godziny przed planowanym posiłkiem.

Przygotowanie dania:

W garnku nastawiamy wodę na ryż, odpowiednio ją soląc.

Marchewkę obieramy i kroimy w cienkie talarki a kalafiora rozbieramy - użyjemy samych różyczek, średnio lub drobno pokrojonych.

Rozgrzewamy woka, ale tak naprawdę porządnie. Dajemy dosłownie 3 łyżki oliwy lub oleju i wysypujemy na nie zamarynowane warzywa. Smażymy krótko (3-5 minut), często mieszając. Na koniec wsypujemy nerkowce i jeszcze minutę nadal smażymy. Zapach zmieszanego imbiru i czosnku jest fantastyczny, człowiek od razu robi się jeszcze bardziej głodny:)

W tym czasie ryż się ugotował - odcedzamy porządnie torebki i wysypujemy ryż do garnka.

Na talerze nakładamy: ryż, na wierzch warzywa obficie posypane kiełkami i posiekaną pietruszką. Efekt? Przepyszne danie i zadowoleni domownicy.

ryz_z_warzywami_stir_and_fry

Smakował Ci ryż z warzywami Stir & Fry? Mamy mnóstwo pomysłów na smaczne i proste dania obiadowe. Znajdziesz je tu: Obiady

 

Kuchnia x 2

 

wtorek, 08 maja 2018

bulgur_1

Kolorowe, wiosenne danie

Kiedy majówka w pełni, słońce rozleniwia a jednak trzeba coś ugotować dla rodziny – to danie jest idealne. Przygotujesz je szybciutko, dosłownie w 20 minut. Tutaj proporcje na 4 osoby.

 

Przygotuj składniki:

  • 4 torebki kaszy bulgur (po 1 na osobę)
  • 1 średnia cukinia
  • 1 duża żółta papryka
  • 1 średnia cebula
  • garść suszonych pomidorów (suchych, nie w oleju)
  • 3 łyżki oliwy
  • bazylia i oregano – po kilkanaście listków
  • sól i pieprz

Potrzebujemy garnka do ugotowania kaszy i rondelka do podduszenia warzyw. W garnku nastawiamy wodę, solimy ją i czekamy aż się zagotuje.

W tym czasie myjemy cukinię i paprykę i kroimy je. Papryka, po usunięciu gniazd nasiennych zostaje pokrojona w grubą kostkę, a cukinia w półtalarki. Przygotowujemy też suszone pomidory, krojąc je w wąskie paski. A cebulę – w drobną kostkę – nie chcemy aby zdominowała dnie, jest tylko dodatkiem podnoszącym smak.

Kiedy woda na kaszę zagotuje się, wrzucamy 4 torebki i nastawiamy minutnik na 15 minut. Przygotowujemy zioła – listki bazylii i oregano siekamy – będziemy nim posypywać gotowe danie. Oczywiście możecie też użyć innych ziół. My akurat bardzo lubimy to „włoskie” zestawienie. Gałązki oregano są bardzo dekoracyjne, można zostawić ich kilka do położenia przy gotowym daniu.

Po 5 minutach od wrzucenia kaszy do wody, do rondelka wlewamy 3 łyżki oleju i po jego porządnym rozgrzaniu szklimy na nim cebulę. Potem wrzucamy paprykę (jest najtwardsza ze wszystkich warzyw i wymaga odrobinę dłuższego duszenia), a po 3-4 minutach – cukinię. Pomidory suszone trafiają do rondla na koniec – dosłownie 1-2 minutę przed końcem. Solimy do smaku.

Kaszę po ugotowaniu wysypujemy z torebek do tego samego garnka, w którym gotowała się. Przekładamy do niego zawartość rondelka, delikatnie mieszamy i zostawiamy pod przykrywką na 1-2 minuty.

Kiedy wszystko jest już gotowe i pachnące, wykładamy danie na talerze i posypujemy je posiekanymi ziołami. Posypujemy świeżo zmielonym pieprzem. I ot, cała filozofia:)

Smakowała Ci kasza bulgur z warzywami? Mamy mnóstwo pomysłów na smaczne i proste dania obiadowe. Znajdziesz je tu: Obiady

 

 

Kuchnia x 2

 

sobota, 21 kwietnia 2018

risottozeszparagamiicukiniasmallwiosenny wariant z zielonymi warzywami

Miałyśmy z Izą ogromną ochotę na kolejne risotto. Nie tylko my - domownicy też się dopominali. Wersja ze szparagami i cukinią wydała nam się nadzwyczaj wiosenna. Po zakupach na lokalnym bazarku (ach, jaka to przyjemność kupować warzywa, kiedy wszystko jest świeże i tak pachnie!) ruszyłyśmy do boju.

Składniki:

  • pęczek zielonych szparagów
  • jedna średnia cukinia
  • 400 g ryżu do risotto (u nas - arborio)
  • 1 litr wywaru warzywnego
  • jedna duża cebula
  • 1/2 szklanki białego wina
  • dwie łyżki oleju
  • dwie łyżki masła
  • sól, pieprz
  • ser długodojrzewający do utarcia i posypania
  • kilka listków bazylii

Przygotowanie risotto ma to do siebie, że trzeba przy nim cały czas stać. Nie jest wcale trudne, ale rzeczywiście, lepiej nie spuszczać go z oka. Dlatego nam najlepiej wychodzi, kiedy przygotowujemy je razem - możemy sobie spokojnie porozmawiać na zmianę mieszając w rondlu.

Zaczynamy od umycia i pokrojenia warzyw. Cukinię pokroiłam w grubą kostkę, ale można też w półtalarki. Szparagom odłamałam końcówki i (bez obierania!) pokroiłam je na takie krótkie kawałki - tylko główki zostawiłam dłuższe, bo są takie dekoracyjne! W tym czasie Iza obrała i pokroiła w kosteczkę cebulę (ratując mnie od tego zajęcia, ryczę przy tym jak bóbr).

Do większego rondla dajemy masło i olej, na tym szklimy cebulę. Po krótkiej chwili wsypujemy ryż - mieszamy dokładnie, aby każde ziarenko się "otłuściło". Wtedy wlewamy wino (ulegając pokusie wypicia go) i mieszamy ryż aż do odparowania. Całość lekko solimy. Potem systematycznie dolewamy wywar, za każdym razem go odparowując. Cała operacja powinna trwać jakieś 15-17 minut.

Pod koniec tej procedury w drugim garnku zagotowana została woda, osolona - w niej gotowałyśmy warzywa, maksymalnie 5 minut. Po tym czasie nadal były chrupiące, a oto nam właśnie chodziło.

Na koniec wrzucamy odcedzone warzywa do ryżu, mieszamy i dusimy 1-2 minuty.

I mamy gotowe pyszne, bardzo wiosenne risotto. Trzeba je robić i jeść teraz, póki trwa sezon na szparagi.

Nakładamy risotto na talerze, dekorujemy listkiem bazylii i pozwalamy domownikom utrzeć sobie tyle sera na wierzch, ile sobie zażyczą.

risottozeszparagamiicukiniasmalltalerz

Smakowało Ci nasze risotto ze szparagami i cukinią? Pomysłów na kolejny obiad szukaj tu: Obiady i kolacje

Kuchnia x 2

 

sobota, 14 kwietnia 2018

makaronwsosiesmietanowopieczarkowym2_small1

Pomysł na niedzielny obiad? Doskonały i prosty przepis na makaron w sosie śmietanowo-pieczarkowym. Tym razem piękne i szerokie wstążki – tagliatelle, które karmią oczy, a nie tylko ciało. Przepis jest ekspresowy, przygotowanie zajmie nie więcej niż 15 minut – danie warto zrobić tuż przed podaniem.

 

Składniki:

400 g makaronu tagliatelle

300 g pieczarek

300 ml śmietany 18%

50 g masła

1 ząbek czosnku

Skórka otarta z 1 cytryny

Natka pietruszki - pokrojona

4 łyżki sera dojrzewającego (my użyłyśmy emmentala)

 

Zaczynamy od nastawienia wody do gotowania makaronu. W tym czasie szybko czyścimy i kroimy w cienkie plasterki pieczarki. Wrzucamy je do rondelka, w którym rozpuszczamy 50g masła. Lekko je podduszamy, tylko do odparowania nadmiaru wody. Wtedy dodajemy rozgnieciony czosnek i skórkę z cytryny. To właśnie ona nada naszemu daniu niepowtarzalny smak i wyniesie je na wyższy poziom. Dolewamy śmietanę i lekko dusimy – 3 do 5 minut, na niedużym ogniu. Już po zestawieniu garnka z ognia dodajemy 2 łyżki sera i mieszamy.

W tym czasie woda na pewno już się zagotowała, do lekko osolonej wrzucamy makaron. Po ugotowaniu odcedzamy (nie przelewamy zimną wodą).

Do sosu tuż przed podaniem dodajemy większość natki -utrzymuje wtedy świeży zielony kolor.  Makaron wrzucamy do naczynia z sosem i pozostawiamy pod przykryciem przez 1 minutę. Potem lekko mieszamy z sosem. Po nałożeniu na talerze posypujemy resztą sera i natki.

 

Danie jest naprawdę proste, zrobi je nawet mało zaawansowany amator gotowania. A efekt – przepyszne, eleganckie danie na weekendowe spotkanie z rodziną lub przyjaciółmi.

 

P.S. Ogłosiłyśmy już Festiwal Serników – w każdy piątek wiosny dostaniecie od nas sprawdzony przepis na sernik na zimno. A dzisiaj Izabela ogłosiła Festiwal Makaronów – co weekend zaproponujemy Wam prosty makaronowy obiad. Stay tuned!

makaronwsosiesmietanowopieczarkowym_small1

Kuchnia x 2

 

sobota, 17 lutego 2018

610_28633

 

Bardzo proste i szybkie danie wegetariańskie a nawet wegańskie.

3 torebki kaszy bulgur

duża cebula

3 ząbki czosnku

20 dag pieczarek

suszone pomidory w oleju – kilkanaście kawałków

opakowanie mrożonego szpinaku (liście)

3 łyżki oleju w którym były pomidory

sól i pieprz

 

Kaszę bulgur gotuje się 15 minut, cała reszta zajmie niewiele więcej.

Cebulę obrać, posiekać, zeszklić, dodać zmiażdżony czosnek i po chwili pokrojone w plasterki pieczarki, podsmażyć. Po kilku minutach dodać pokrojone w paseczki suszone pomidory i po krótkim podsmażeniu dorzucić szpinak. Przykryć i poddusić przez kilka minut pamiętając, że szpinak gotuje się bardzo szybko. Doprawić solą i pieprzem, wymieszać z kaszą.

Zosiu, czy to jest kaszotto, czy jednak nie?

Kuchnia x 2

 

poniedziałek, 22 stycznia 2018

610_2258

Zosia chyba lubi risotto :) Przyjeżdża z pudełkiem ryżu, butelką białego wina i oznajmia: gotujemy!

Tym razem miała ze sobą też mrożony groszek :) Ja miałam resztę :)

No to gotujemy:

szklanka ryżu do risotto

2 łyżki oleju

łyżka masła

duża cebula

pół szklanki białego, wytrawnego wina

warzywa na wywar, czyli zwykła włoszczyzna

garść suszonych grzybów

suszone pomidory, tak z pół słoika

mrożony, zielony groszek

sól, pieprz

ser do posypania (parmezan, grana padano etc)

 

Trzeba zacząć od wywaru. Warzywa i grzyby gotowały się oczywiście oddzielnie, łącznie potrzebny jest litr.

Pół opakowania groszku też oczywiście ugotować

I już można na serio zająć się daniem czyli posiekać cebulę, zeszklić ją na oliwie i maśle. Do cebuli dodać ryż, żeby ziarenka zostały otoczone tłuszczem i lekko  nim nasiąkły. Zrobią się szkliste, wtedy można dodać pół szklanki wina a resztą wina powolutku umilać sobie gotowanie. Gdy wino wsiąknie w ryż, zaczynamy po trochu dolewać wywar, mieszając i dolewać kolejną porcję wywaru dopiero wtedy, gdy poprzednia zostanie już wchłonięta przez ryż. Powoli i bez pośpiechu. I tak sobie stoimy, mieszamy, dolewamy, ryż wchłania, pijemy wino, mieszamy, dolewamy aż nam się skończy wywar. Wtedy myk, myk dodajemy pokrojone suszone pomidory i trochę ugotowanych grzybków, groszek, solimy, pieprzymy, podajemy.

 

Kuchnia x 2

 

czwartek, 10 marca 2016

Pierogi z soczewicą

Wszyscy w moim domu lubią pierogi. Niestety, pierogi nie lubią mnie. Nie umiem równiutko rozwałkować ciasta, równo odmierzyć porcji farszu, mąka jest absolutnie wszędzie, zlepiam jakieś krzywe pokraki :) Unikam tego jak mogę, każda wymówka jest dobra :)

Tu oto przedstawiam dzieło wątpliwe estetycznie, za to bardzo smaczne. Pierogi z soczewicą :)

Farsz:

- 50 dag zielonej soczewicy,

- cebula - dwie średnie,

- marchewka - duża,

- majeranek,

- czosnek - dwa ząbki,

- sól,

- pieprz (dużo),

- olej;

 

Soczewicę zalać wodą (nieco ponad poziom soczewicy). Gotować powoli aż zacznie się rozpadać (około godziny), odparować, żeby masa była gęsta i pozwolić jej nieco ostygnąć. Posiekać cebulę, lekko zeszklić na oleju, dodać czosnek, po chwili startą na tarce marchew, dusić razem 5 minut, dodać do soczewicy. Prawie-gotowy-farsz doprawić solą, pieprzem i majerankiem.

Teraz ciasto. Mój niezawodny przepis to:

- 150 ml wody,

- jajko,

- sól,

- 350 dag mąki;

Do takiej ilości farszu pomnożyć przez dwa :)

Zagnieść i dać chwilę poleżeć spokojnie.

I do tej pory wszystko było proste, łatwe i nieskomplikowane. Bo teraz trzeba to wszystko ulepić, wrzucić do wrzątku i gotować dwie minuty od wypłynięcia. Na szczęście te wszystkie koślawe, nieforemne i niezgrabne twory prędko zostają pożerane, pozostając jedynie wspomnieniem. I dobrze, to to wstyd być taką niezdarą.

P.S. Próbowałam lepienia wspólnie z synem, skutki były opłakane. Wychodziły mu węże. Widać zręczność odziedziczył po matce :)

 

Kuchnia x 2

 

niedziela, 15 listopada 2015

 

 

Bakłażan z ciecierzycą

Nie, nie zrobiłam sama :) Takim obiadem powitało mnie Dziecko Starsze, które tak formalnie to dzieckiem nie jest już od dwóch lat :) Ale opowiem jak zrobiło, bo warto wiedzieć i samemu zrobić też :)

Dla czterech osób:

- 2 bakłażany,

- szklanka ciecierzycy (lub dwie puszki, będzie szybciej),

- puszka pomidorów,

- papryka,

- cebula,

- kilka ząbków czosnku,

- 2 kulki mozzarelli,

- sól, pieprz, zioła prowansalskie,

- oliwa;

 

Ciecierzycę trzeba zalać wodą, żeby się namoczyła, najlepiej na noc.

Ugotować, odcedzić. (Jeśli nam się spieszy, można użyć ciecierzycy z puszki)

Bakłażany przekroić, wydrążyć część miąższu, tego co wydrążone nie wyrzucać. Posolić, żeby nie były gorzkie, odłożyć niech sobie poleżą:)

Cebulę i czosnek podsmażyć, dodać paprykę, miąższ wydrążony z bakłażana i na koniec pomidory. Powoli gotować sos aż będzie gęsty. Dodać ugotowaną ciecierzycę.

Bakłażany podsmażyć na suchej patelni, żeby nieco zmiękły (można podpiec w piekarniku), nałożyć ciecierzycę w sosie, potem ułożyć pokrojoną w plasterki mozzarellę.

Piec 20 minut w temperaturze 180 stopni przez 20 minut.

Wspominałam już, że dobre? Nie? Niemożliwe!

Kuchnia x 2

 

wtorek, 06 maja 2014

Makaron ze szpinakiem

Tym razem to nie moje dzieło, lecz starszego dziecka. Dziecka już dorosłego :)

- 3 czerwone papryki,

- ciut chili,

- 3 łyżki oliwy,

- 4 ząbki czosnku,

- nieco rukoli, ewentualnie szpinak lub inne jadalne liście :),

- sól,

- pieprz,

- pełnoziarnisty makaron spaghetti - 1 opakowanie;

 

Danie najprostsze z prostych - czosnek przeciśnięty przez praskę został lekko podsmażony na oliwie, potem do czosnku została dorzucona wcześniej pokrojona papryka, wszystko razem podduszone, aż papryka zrobiła się miękka. (Gdy papryka się dusi, najlepiej zacząć gotować makaron). Potem paprykę i czosnek zostały zmiksowane i doprawione. Sos wystarczy wymieszać z makaronem, dorzucić nieco rukoli (na zdjęciu jest szpinak, ale rukola pasuje bardziej). Do sosu oprócz czosnku można też dodać cebulę.

Kuchnia x 2

 

wtorek, 22 kwietnia 2014

Ziemniaki zapiekane

 

Jako dodatek do drugiego dania lub po prostu do zjedzenia z sałatą, gdy się nie ma ochoty na gotowanie. Bo robi się samo :)

- ziemniaki, ok. kilograma,

- majeranek,

- tymianek,

- ostra papryka,

- mała cebula,

- oliwa,

- sól,

- pieprz;

Ziemniaki obieramy, myjemy, kroimy w talarki. Dodajemy oliwę i przyprawy, pieczemy około 30 - 40 minut.  Ziemianki powinny się lekko (lub bardziej) zrumienić. Temperatura: 150 - 175 stopni. U mnie jest to danie działkowe, bo na działce nie mam piekarnika, tylko podstępny kombiwar, który niektóre rzeczy usiłuje spalić na węgiel, inne zaś pozostawia surowymi. Udaje się też w nim przyrządzić dania posiadające obie te cechy jednocześnie:) Wobec ziemniaków okazał się być łaskawy. Ale za to wywala korki :)

Kuchnia x 2

 

środa, 01 sierpnia 2012

Jak określiło Dziecko Starsze - tak jakby pesto, ale zupełnie niekanoniczne, mamo. Dowcipne dziecko :)

- duży pęczek zielonej pietruszki

- 50 ml oliwy

- 100 g ziaren słonecznika

- 3 duże ząbki czosnku

- pół łyżeczki soli

Makaron się gotował.

Słonecznik lekko podrumienił się na suchej patelni, po czym został przesypany do miseczki, żeby ostygnąć. W tym czasie pietruszka posiekała się drobno, czosnek przecisnął się przez praskę. Powyższe rzeczy zmiksowały się z oliwą i solą. Uzyskana gęsta, zielona paćka wymieszała się z gorącym makaronem pachnąc na całe mieszkanie ;)

Jak widać wszystko zrobiło się samo!

Kuchnia x 2

 

niedziela, 27 maja 2012

 

Makaron ze szpinakiem, pomidorami i fetą

 

Danie z serii błyskawicznych, najbardziej ulubionych przez wszystkich głodnych.

Potrzebujemy:

- 50 dag świeżego szpinaku

- puszkę pomidorów

- opakowanie sera typu feta

- 4 ząbków czosnku

- 3 łyżek oliwy

- pieprzu

- 1 opakowania makaronu penne

 

Szpinak myjemy starannie i pozbawiamy ogonków.

Gotujemy makaron tak, jak gotuje się makaron :)

I gdy się gotuje:

Do dużego garnka wlewamy oliwę, gdy się rozgrzeje dodajemy posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek i po chwili, zanim się zrumieni dorzucamy pomidory, które muszą się nieco poddusić i odparować. Fetę pokrojoną byle jak w grubą kostkę wrzucamy do pomidorów i mieszamy aż się roztopi, wtedy do gara idzie szpinak, starannie wypłukany i pozbawiony ogonków. Mieszamy całość. Po chwili, gdy szpinak zrobi się wiotki, ale nie ugotowany, wrzucamy właśnie ugotowany makaron, mieszamy, dodajemy pieprzu mnóstwo lub mniej, pożeramy z entuzjazmem :)

 

Kuchnia x 2

 

poniedziałek, 26 marca 2012

Tabuleh

Dużo zieleniny (nawet tej czerwonej)

- kuskus - 250g,

- 3 łyżki oliwy,

- świeży ogórek,

- czerwona papryka,

- czerwona cebula,

- 3 ząbki czosnku,

- pęczek zielonej pietruszki,

- płaska łyżeczka soli,

- sok z połowy cytryny,

Kuskus trzeba zalać wrzątkiem (500 ml), dodać sól i oliwę. Gdy po kilku minutach będzie gotowy, rozdrobnić widelcem. Paprykę, ogórek, czosnek, cebulę i pietruszkę drobno posiekać, dodać sok z cytryny, wymieszać z kuskusem. Zostawić, aż się "przegryzie". Oczywiście oprócz pietruszki w tabuleh powinna się znaleźć mięta, ewentualnie kolendra, ale kolendry nie lubię, a mięta dopiero urośnie, o ile przetrwała na balkonie te mrozy, co nas nawiedziły zimą :)

Kuchnia x 2

 

czwartek, 22 marca 2012

Babka ziemniaczana

 

- kilogram ziemniaków,

- dwie duże cebule,

- 4 ząbki czosnku,

- 2 jajka,

- 2 łyżki mąki pszennej,

- sól,

- pieprz,

- olej,

- majeranek.

Danie w gruncie rzeczy proste w przygotowaniu, nie lubię tylko tarcia ziemniaków, ze względu na niezrozumiałą skłonność do ucierania palców :o) Tym razem udało się bez strat.

Ziemniaki zostały obrane, utarte i odsączone, wymieszane z mąką, jajkami, majerankiem, pieprzem i solą.  Jedną cebulę wrzuciłam do masy surową (po posiekaniu oczywiście) druga została najpierw podsmażona na odrobinie oleju. Czosnek też, po przeciśnięciu przez praskę.

Po wymieszaniu masa została przełożona do naczynia żaroodpornego wysmarowanego grubo masłem i upieczona - około godziny, 200 stopni. Dziecko wegetariańskie zmiotło babkę z powierzchni stołu bardzo szybko. Dla urozmaicenia pożerało ją z ciecierzycą w pomidorach, następnym razem zrobimy jakiś sos grzybowy, może boczniaki w śmietanie?

pies

Kuchnia x 2

 

poniedziałek, 19 marca 2012

Sałatka Mikołaja

Dziecko głodne to dziecko twórcze i poszukujące. Poszukujące jedzenia w szafkach kuchennych, zamrażarkach i lodówce, w pojemnikach na przyprawy też.

 

 Oto co znalazło dziecko:

- makaron (tak z pół paczki),

- nieco brokułów,

- puszkę groszku,

- puszkę kukurydzy,

- pół paczki zielonej, mrożonej fasolki,

- majonez,

- pieprz,

- bazylię.

Tato dziecka pomógł tylko przy odlewaniu makaronu i brokułów. A głodna mama, która tego dnia wróciła późno, zastała na kuchennym blacie Naprawdę Dużą Michę Sałatki. Takie samodzielne dziecko to skarb!

środa, 14 marca 2012

Naleśniki

 

 Nie wiem jak to możliwe, ale choć robię naleśniki od zawsze, nie umiałabym podać przepisu i proporcji, według których je robię. Wczoraj postanowiłam wreszcie sprawdzić, ile czego tam jest. Oto mój przepis:

- 2 jajka,

- 300 ml mleka,

- 900 ml wody,

- 2 łyżki oleju,

- 500 g mąki pszennej,

- szczypta soli.

Jajka rozmieszać z mlekiem, dodać część wody, olej, mąkę, sól, rozmieszać gęste ciasto tak, żeby nie było grudek, dodać resztę wody. Odstawić na kilka (naście) minut. Smażyć na gorącej patelni - na porządnej, teflonowej nie trzeba już dodawać tłuszczu. Moją, wysłużoną, trzeba co kilka naleśników spryskać olejem. Używam takiego sprytnego rozpylacza :o)

sobota, 10 marca 2012

Makaron z tym co zostaje z pizzy

 

Bardzo podobnym daniem podzieliła się ze mną w pracy moja Szefowa :o) Pochodziło z małej pizzerii nieopodal i było po prostu super! Omawiałam potem to jedzonko z uświadomionymi kulinarnie koleżankami, mówię, że kapary, pomidory, papryka, dużo różnych składników i wreszcie któraś z Pań przytomnie stwierdza: no tak, wszystko co im zostało z pizzy...

Żeby porządnie nakarmić pięć osób wzięłam:

- pół czerwonej papryki

- jeden świeży pomidor

- 10 połówek suszonych pomidorów

- dużą garść zielonych oliwek

- dużą garść czarnych oliwek

- trzy duże pieczarki

- trzy łyżki kaparów

- 4 łyżki oliwy

- 4 ząbki czosnku

- opakowanie 500g makaronu spaghetti

wtorek, 28 lutego 2012

Soczewica w pomidorach

Z serii: danie w pół godziny :o)

- 40 dag zielonej soczewicy,

- duża cebula,

- duża marchew,

- puszka pomidorów,

- 3 łyżki koncentratu pomidorowego,

- 2 - 3 łyżki oleju,

- łyżeczka majeranku,

- sól (ciut mniej niż łyżeczka),

- pieprz,

- listek laurowy.

Szybko i łatwo - posiekać cebulę, zeszklić na oleju, dorzucić utartą marchew, chwilę poddusić, dodać soczewicę i dwa razy tyle wody, ile było soczewicy (40 dag to taki naprawdę duży kubek, czyli wody kubki dwa), majeranek, listek  i sól. Gotować przez mniej więcej dwadzieścia - dwadzieścia pięć minut, aż soczewica będzie miękka, ale nie będzie się rozpadać. Dodać rozgniecione pomidory z puszki, koncentrat pomidorowy i pieprz.

 

 

 

niedziela, 26 lutego 2012

Makaron z suszonymi pomidorami

Danie, które można przygotować resztką sił, w skrajnym niewyspaniu po imprezie.

Potrzebujemy:

- opakowanie 500 g makaronu,

- słoik (około 300g) suszonych pomidorów w oleju,

- 4 ząbki czosnku,

- pieprz,

- sera ciut,

(plus jedno kumate dziecko).

 

Gotujemy wodę na makaron, ewakuując się z kuchni, bo szum czajnika nasila ból głowy :o) Grzeczne dziecko zaganiamy, by osączyło pomidory z oleju, pokroiło je na paski i oskubało czosnek, tylko cicho!  Makaron gotujemy w osolonej wodzie z dodatkiem oleju od pomidorów, czosnek przeciśnięty przez praskę lekko podsmażamy, dorzucamy do niego pomidory, ugotowany już makaron, posypujemy pieprzem, odrobiną sera (tu Grana Padano) i już.

 

niedziela, 05 lutego 2012

Sałatka z cykorii

- dwie cykorie,

- garść rodzynek,

- garść orzechów włoskich,

- duże jabłko,

- 10 dag sera pleśniowego,

- 5 - 6 kawałków suszonych pomidorów

- 2 łyżki soku z cytryny,

- 2 łyżki oliwy,

- sól, pieprz.

 

Cykorie pokroić w paseczki, niezbyt drobne, rodzynki zalać wrzątkiem i namoczyć,  osączyć na sitku, jabłko pokroić w grubą kostkę, skropić połową cytryny, ser pokroić w grube plasterki i pokruszyć., suszone pomidory też pokroić w paski  Dorzucić orzechy. Drugą łyżkę cytryny zmieszać z oliwą, doprawić solą i pieprzem. Moment i gotowe!

pieska

poniedziałek, 28 listopada 2011
poniedziałek, 31 października 2011

Makaron z brokułami i łososiem

Nie jest to najpiękniej wyglądające danie. Ale za to było smaczne...

- łyżka masła,

- pół cebuli czosnkowej,

- 4 ząbki czosnku,

- 200 ml śmietany 18 %,

- 100 g wędzonego łososia,

- mały brokuł,

- 200 g mrożonego groszku,

- 1 opakowanie pełnoziarnistego makaronu spaghetti,

- pieprz;

Groszek najlepiej ugotować na parze - 10 minut, wtedy dorzucić brokuły podzielone na małe różyczki i gotować jeszcze siedem minut.

Zgnieciony czosnek wrzucić do garnka i chwilę podsmażyć na maśle, dorzucić posiekaną cebulę, zeszklić (jakby cebula chciała się rumienić, można dolać trochę wody). Pokroić łososia, dodać do cebuli i chwilkę podsmażyć. Dodać śmietanę, zagotować, dodać groszek i brokuły. Jeśli sos jest za gęsty, można dolać trochę wody z gotującego się makaronu (można go wrzucić do wrzątku z solą i oliwą, gdy na patelnię z sosem wrzucimy cebulę i mamy właśnie wolną chwilę). Makaron odlać, wrzucić do sosu, wymieszać, dodać pieprzu. Tylko najgłodniejsi domagali się potem deseru...

niedziela, 02 stycznia 2011
poniedziałek, 13 grudnia 2010

Makaron z brokułami i łososiem

Kolejne danie z gatunku "błyskawicznych"

2 łyżki oliwy

3 ząbki czosnku

cebula

opakowanie mascarpone lub śmietany min. 18 %

brokuły

makaron

sól

pieprz

niedziela, 24 października 2010

Sałatka z brokułami i kukurydzą

duży brokuł,

4 pomidory,

puszka kukurydzy,

i sos: trzy łyżki majonezu,

trzy łyżki jogurtu naturalnego,

trzy ząbki czosnku,

sól,

pięć łyżek słonecznika.

 
1 , 2 , 3